FOKI, BURSZTYNY I DUŻO ŚWIĘTEGO SPOKOJU
Na ekranie głównym nowej Mazdy CX-5 zobaczyłem, że do celu mam tylko 3 godz. 15 min. Trudno było mi uwierzyć w to, że z warszawskich Bielan tak szybko uda mi się dostać nad brzeg morza.
Na ekranie głównym nowej Mazdy CX-5 zobaczyłem, że do celu mam tylko 3 godz. 15 min. Trudno było mi uwierzyć w to, że z warszawskich Bielan tak szybko uda mi się dostać nad brzeg morza.
Moje marzenia wcale nie są z kosmosu. Co więcej, można je nawet zmieścić w bagażniku Mazdy CX-60!
Czy odwiedzanie „miejsc mocy” ma sens, jeśli nie wierzy się w ich niecodzienne właściwości? Oczywiście! Jestem najlepszym tego przykładem.
Moje marzenia wcale nie są z kosmosu. Co więcej, można je nawet zmieścić w bagażniku Mazdy CX-60!
Mazdę CX-30, na dachu której przywiozłem rower, zostawiłem w cieniu drzew na parkingu i na dwóch kółkach ruszyłem na szlak.
Na poszukiwanie przedsionka końca świata wyruszyłem tym razem na północ Polski. Dokładnie nad Zalew Wiślany. Podróżowałem po historycznych krainach: Warmii, Prusach Dolnych i północnym Powiślu.
Na mapie Polski z trudem wskażę drugie miasto po Gdyni, które odwiedzam z tak wielką radością. Z 964 miast w naszym kraju to właśnie ta wyjątkowa jedna trzecia Trójmiasta działa na mnie jak magnes.
Pomysł objechania Polski dookoła, wzdłuż granic, zrodził się w mojej głowie w 2019 r. Pojechałem do Świnoujścia i ruszyłem w kierunku Helu. Nie miałem sztywnego założenia czasowego ani nie brałem za punkt honoru jazdy jak najbliżej granicy państwa. Polska sąsiaduje z siedmioma krajami i byłem ciekawy, czy w terenie będę mógł rozróżnić zmianę.
Kto nie słyszał o przygodach Pana Samochodzika? Miłośnicy książek Zbigniewa Nienackiego doskonale znają barwne opowieści znad pięknych okolic Jezioraka.
Mikołaj Kopernik – postać tego wybitnego astronoma zmobilizowała mnie do przejazdu z Torunia, gdzie się urodził w 1473 r., do Fromborka, w którym zmarł w 1543 r. Nie będę przytaczał jego biografii, bo na ten temat wielokrotnie już rozpisywali się historycy. Postanowiłem skupić się na pokazaniu tego skrawka ziemi, który Kopernik oglądał za życia.