KRAINA OTWARTYCH OKIENNIC Z ELEKTRYCZNĄ MAZDĄ 6E
Przejazd Mazdą 6e przez te wioski uświadomił mi, jak szybko zachodzą zmiany w naszej codzienności.
Przejazd Mazdą 6e przez te wioski uświadomił mi, jak szybko zachodzą zmiany w naszej codzienności.
Z Warszawy ruszyłem na południe i po niecałych trzech godzinach jazdy znalazłem się w malowniczej krainie jurajskich dolinek.
Dziesięć lat temu wyruszyliśmy w drogę z prostym założeniem, by pokazać, że najciekawsze podróże nie zawsze prowadzą najkrótszą trasą, a prawdziwe odkrywanie Polski zaczyna się tam, gdzie kończy się pośpiech.
Obiektywnie rzecz biorąc, Dolomity są jedną z najpiękniejszych części Alp. To stwierdzenie broni się samo, bo choć piękne góry znajdziemy w Słowenii, Austrii, Niemczech, Szwajcarii czy Francji, to nigdzie szczyty nie prezentują się tak zjawiskowo.
Na przejazd przez Grossglockner Hochalpenstraße wybrałem się Mazdą MX-5 w lipcu 2026 roku. Postanowiłem nie tylko niespiesznie pokonać ten niemal 48-kilometrowy odcinek, ale również spędzić noc…
Czy w dwa lata zaszły w tych rowerach jakieś znaczące zmiany? O tym wszystkim miałem się przekonać, zabierając ze sobą w podróż elektryka w kolorze Soul Red Crystal, czyli dokładnie takim samym jak lakier Mazdy CX-5, za której kierownicą siedziałem.
Wielkopolska to region, który na każdym kroku zaskakuje czymś niezwykłym. Miejsca, które poniżej zebrałem, leżą w dzisiejszych granicach województwa wielkopolskiego i stanowią genialny cel na niespieszne mikrowyprawy.
Piramidy w Polsce? Brzmi to dość egzotycznie, tajemniczo i nieprawdopodobnie.
Przed Wami dziesięć miejsc na Jurze, które wciąż potrafią zaskoczyć – nawet tych, którym wydaje się, że znają ten region na wylot.
Podaję 10 powodów, dla których warto odwiedzić Suwalszczyznę!