SZUKAJĄC CZASU
Siewierz mieszkańcom Śląska kojarzy się zazwyczaj z potężnymi korkami na tzw. Gierkówce. To właśnie z tego niepozornego miasteczka wyruszyłem na poszukiwanie czasu.
Siewierz mieszkańcom Śląska kojarzy się zazwyczaj z potężnymi korkami na tzw. Gierkówce. To właśnie z tego niepozornego miasteczka wyruszyłem na poszukiwanie czasu.
Na naszej slowroadowej mapie tras Beskid Niski był do tej pory białą plamą. Bynajmniej powodem nie były lenistwo czy brak atrakcji.
Poznawanie niezwykłych zakątków Wielkopolski rozpocząłem od spaceru po rezerwacie przyrody Meteoryt Morasko. To bardzo dobry punkt startowy, bo w lesie można się bez trudu wyciszyć i uspokoić.
Nie ma lepszego miejsca startowego dla trasy „Na styku” niż trójstyk granic. Na północno-wschodnim krańcu Polski nieopodal Wiżajn spotykają się granice Federacji Rosyjskiej, Litwy i Polski.
Sporą część swoich ostatnich podróży podporządkowałem odwiedzeniu wszystkich miejsc w Polsce z listy światowego dziedzictwa UNESCO.
Nazwa „Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie” może odstraszać, ale wystawy są w nim naprawdę zachwycające. Jest to jedno z niewielu w Europie muzeów rolniczych.
Przez 4 dni na Suwalszczyźnie i Podlasiu nie spotkałem ani jednego podróżnika. Zima na wschodzie kraju jest naprawdę spokojna.
Zauważyłem ostatnio nową internetową modę dającą drugie życie archiwalnym fotografiom. Z okazji Dnia Matki media społecznościowe zalały czarno-białe zdjęcia. Dzięki postom znajomych odbyłem fascynującą podróż w czasie.